Przemysł 4.0

Kolejna rewolucja przemysłowa

Jesteśmy świadkami czwartej rewolucji przemysłowej, określanej mianem cyfryzacji i rozwoju sztucznej inteligencji. Jej wynikiem jest łączenie się świata realnego z cyfrowym. Historycznie patrząc, pierwszą rewolucję zapoczątkowało wynalezienie maszyny parowej, druga to odkrycie i upowszechnienie elektryczności, a trzecia to rozwój elektroniki i informatyki. O ile pierwsza rewolucja wiązała się z zastąpieniem pracy ludzkich mięśni, o tyle obecna zmierza w kierunku usprawnienia, a czasem zastąpienia pracy ludzkiego umysłu. Rewolucja ta jest niewątpliwie jednym z największych wyzwań z jakimi mierzyła się dotychczas ludzkość. Warto wymienić składowe tych zmian, jakimi są: Sztuczna inteligencja, Machine learning, IoT (Internet of Things), Big Data czy Roboty współpracujące.  Począwszy od pierwszej rewolucji, każda kolejna jest coraz szybsza i niesie ze sobą większe wyzwania.

Przemysł 4.0

Coboty jako istotny składnik Przemysłu 4.0

Według raportu firmy McKinsey, w Polsce istnieje potencjał do automatyzacji 49% wykonywanej pracy do 2030 roku, co wiąże się z automatyzacją i robotyzacją aż 7,3 mln miejsc pracy. Oczywiście nie wszystkie miejsca będą zautomatyzowane ze względu na bariery mentalne, legislacyjne czy gospodarcze. Jednak sam potencjał zmiany jest ogromny i pociąga za sobą wiele szans i wyzwań. 

Jednym ze stosunkowo młodych i istotnych trendów czwartej rewolucji są Roboty współpracujące tzw. Coboty. Ich olbrzymią zaletą jest to, że łatwo i szybko się uczą, poprzez intuicyjne pokazywanie, co mają robić. Nie potrzeba już pisać złożonych algorytmów w skomplikowanych narzędziach programistycznych. Jak pokazuje praktyka, już kilkadziesiąt minut nauki pozwoli każdemu na zaprogramowanie prostych czynności. Z kolei kilkugodzinne szkolenie, pozwoli skorzystać z zaawansowanych funkcji nowoczesnych Cobotów, do których zaliczamy z pewnością kontrolę siły we wszystkich przegubach czy wykorzystanie systemów wizyjnych. Coboty stwarzają również możliwość bezpiecznej pracy z ludźmi. W razie nieplanowanego kontaktu z człowiekiem, Cobot po prostu się zatrzyma i wycofa. W efekcie nie potrzeba dla niego budowy klatek bezpieczeństwa, a w zakładzie zajmuje mało miejsca.

robot paletyzujący

Czy Cobot pasuje do każdej fabryki?

Często spotykamy się z pytaniem o przydatność Cobota w konkretnym zakładzie produkcyjnym. Pytanie to jest konsekwencją faktu, że od ponad 40 lat na tradycyjne roboty mogły sobie pozwolić głównie międzynarodowe koncerny o wysokich wolumenach produkcji.  Tradycyjne roboty były też kosztowne, trudne w programowaniu i adaptacji do nowych aplikacji, co znacznie ograniczało pole ich stosowania. Przedsiębiorcy, jak mało kto, potrafią doskonale liczyć i oceniać przydatność nowoczesnych rozwiązań w ich codziennej pracy. Coboty, dzięki szybkiemu i łatwemu programowaniu, pozwalają zrobotyzować obszary produkcji krótko i średnioseryjnej. Robot współpracujący może pracować przy centrum obróbczym CNC przez 6 godzin, aby za chwilę obsługiwać prasę krawędziową przez kolejne 9 godzin – szybko i łatwo adoptujemy go do nowych zadań. Warto wspomnieć, że Cobot pracuje w trybie 24h, 7 dni w tygodniu, zapewniając nam 100% powtarzalność, co ma odzwierciedlenie w wysokiej jakości wykonywanej pracy. Nie występuje to ryzyko znużenia na stanowisku czy rutyny na stanowisku pracy, które powodują błędy jakościowe, a czasem groźne dla ludzi wypadki przy pracy.

Roboty te to również duży i dynamicznie rosnący segment robotyki, gdzie zjawisko skali czyni je dostępnymi dla małych i średnich firm. Często obserwujemy pozytywne zaskoczenie przyszłych użytkowników, gdy okazuje się, że koszt Cobota jest porównywalny z kosztem kilkumiesięcznego wynagrodzenia pracownika linii produkcyjnej czy obsługującego maszynę. W Polsce notujemy obecnie bardzo dynamiczny wzrost sprzedaży Cobotów, co jest z jednej strony wynikiem problemów ze znalezieniem pracowników, a z drugiej strony spowodowane presją na globalnym rynku, gdzie przedsiębiorstwa stosujące już Coboty, są po prostu efektywniejsze, oferując tańsze produkty wyższej jakości. W obecnej sytuacji nie pada już pytanie czy stosować Coboty, tylko jak i kiedy?

obsługa maszyn

Jakie z tego wnioski ?

Reasumując, roboty współpracujące przestały być tylko nowinką techniczną, okazując się nieodzownym elementem nowoczesnych fabryk. W dobie rosnącej konkurencyjności, malejącej ilości siły roboczej w wyniku starzenia się społeczeństw, Coboty stają się koniecznością, pomagającą jednocześnie zwiększać efektywność i jakość. Według badań firmy doradczej BCG [Boston Consulting Group] w 2015 roku roboty wykonywały 10% czynności w przemyśle, a szacuje się, że już w 2025 będzie to już 25% i dalej będzie rosnąć. Corocznie dynamika tego segmentu robotyki odnotowuje dynamiczny wzrost, co świadczy o ich dużej praktycznej przydatności w przemyśle. Mają na uwadze tempo czwartej rewolucji przemysłowej, Cobotyzacja jest już od dawna przesądzona, jedynie czasem pojawiają się pytania, jak i kiedy? Należy jednak zauważyć, że na odpowiedzi mamy już coraz mniej czasu, bo rewolucja trwa.

Recommended Posts